środa, 7 maja 2014

Kobieta niespodzianka - Piotr Kołdziejczak

Kobieta niespodzianka to pierwsza książka, którą przeczytałam tego autora.

Wydawnictwo Borgis, stron 192

To powieść obyczajowa o tradycyjnej rodzinie. Są szczęśliwą rodziną ze zwyczajnymi problemami. Basia po skończeniu studiów próbuje znaleźć pracę. Romek o 8 lat młodszy od Basi uczy się jeszcze w liceum, a większość czasu przesiaduje przed komputerem. Magda - mama, która chce wiedzieć wszystko o wszystkich ze swojej rodziny, bo się o nich troszczy. Andrzej, kochający mąż, w którego życiu nagle pojawia się inna kobieta i zmieni życie całej rodziny

Szkoda, że ta książka ma taką okropną okładkę ...

Książkę czyta się błyskawicznie i przyznam szczerze, że nie wiem czy to z powodu małej wersji książkowej czy odpowiednich liter tekstu, a może ta "zwykła" fabuła jest jednak wciągająca ?

Dawno nie czytałam tak typowo obyczajowej lektury. Jednak wyróżnia ją jedno. Historia jest podzielona na rozdziały, a niektóre z nich są oddalone od siebie pewną luką czasową, czyli to co brakuje dopowiadamy sobie łatwo sami. Zastanawiałam się czy to jest fajne rozwiązanie, ale jeśli w życiu tych bohaterów nie działo się w tych "przerwach" nic ciekawego to faktycznie można pominąć te momenty i ruszyć z akcją dalej.

Bohaterowie są tu wyraziści i realni. Tak naprawdę to trudno mi było dokładnie stwierdzić kto jest głównym bohaterem, można by pomyśleć, że jest nim Andrzej, jednak mi sie wydaje, że to powieść o całej rodzinie. Rodzinie, która przypomina większość rodzin polskich, ich codzienne problemy i radości. Akcja jest szybka i prosta. Nie ma niepotrzebnych wywodów, powrotu do przeszłości i opisów.

Cała historia wydaje się banalna, zwykła i przewidywalna, ale jednak zakończenie zaskakuje. 

Książkę czytało mi się bardzo dobrze i myślę, że przeczytam coś jeszcze tego autora.

Moja ocena 4/6.

_____________________

Książka bierze udział w wyzwaniu:  
Europa da się lubić
_____________________

12 komentarzy:

  1. Rzeczywiście, nieciekawa okładka, która skutecznie zniechęca. Książki obyczajowe lubię najbardziej, a jeśli piszesz, że jest "typowo obyczajowa", to z chęcią bym ją przeczytała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to "typowy obyczaj", który szybko sie czyta

      Usuń
  2. Mam już w planach coś z twórczości tego autora, chociaż troszkę mnie przestraszyłaś tą przewidywalnością i banalnością - tego bowiem nie znoszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy czytałam wszystko wydawało mi się własnie takie przewidywalne i zwykłe, a jednak autor na końcu zaszalał :)

      Usuń
  3. Nie czytałam nic tego autora, ale jak będę miała ochotę przeczytać coś lekkiego i szybkiego to chętnie po nią sięgnę.
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też jeszcze nie znam twórczości tego autora, ale mam nadzieję, że niedługo się to zmieni.
    Okładka faktycznie nie zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie okładki tego autora nie zachwycają, jednak jak to mówią "Nie oceniaj książki po okładce"

      Usuń
  5. Okładka by mnie raczej odstraszyła, ale jak kiedy wpadnie mi w oko to będę wiedziała, że to żaden typowy "gniot" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety patrzymy najpierw na okładki a potem na opis

      Usuń
  6. Mężczyzna pisze powieść obyczajową? W literaturze obcej znam parę takich przykładów, ale w polskiej chyba spotykam się po raz pierwszy :) Musze przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz ze ja sie nawet nad tym nie zastanowiłam ? ALe fakt. Nie czyatłam wczesniej typowej obyczajówki od faceta, bo gatunki mieszane z obyczajówką mi się zdarzały

      Musisz skosztować , bo to specyficzna książka

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz lub staniesz się obserwatorem, a jeśli jeszcze u Ciebie nie byłam zostaw mi namiary. Na pewno Cie odwiedzę !

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...